Noc to nie przerwa dla zębów! Jak sen wpływa na zdrowie jamy ustnej?
Sen to czas regeneracji organizmu. Prawie całego. W nocy naturalne mechanizmy obronne jamy ustnej słabną, a zęby i dziąsła przez wiele godzin pozostają w środowisku sprzyjającym rozwojowi bakterii. Dlatego właśnie wieczorna higiena jamy ustnej ma kluczowe znaczenie dla zdrowia zębów i ochrony przed próchnicą. Co dzieje się z jamą ustną podczas snu i jak nocne, często nieuświadomione nawyki, wpływają na zdrowie jamy ustnej? Wyjaśnia Marta Urbańska, ekspertka marki Eludril.
Co dzieje się z jamą ustną podczas snu?
Ślina pełni w jamie ustnej niezwykle ważną rolę ochronną – neutralizuje kwasy, dostarcza jony wapnia i fosforu oraz wspiera naturalną remineralizację szkliwa. W nocy jej wydzielanie gwałtownie zmniejsza się, a to oznacza, że zęby i dziąsła są znacznie słabiej chronione niż w ciągu dnia.
W czasie snu ograniczone jest naturalne „płukanie” jamy ustnej śliną, nie dochodzi też do samooczyszczania zębów przez ruchy języka czy połykanie. Płytka bakteryjna pozostaje więc na zębach przez wiele godzin, a bakterie mają idealne warunki do produkcji kwasów i toksyn – tłumaczy Marta Urbańska.
Obniżenie pH w jamie ustnej sprzyja demineralizacji szkliwa i rozwojowi próchnicy, a długotrwały kontakt bakterii z dziąsłami może podtrzymywać stan zapalny. To właśnie dlatego poranne krwawienie z dziąseł czy nieświeży oddech często mają swoje źródło w nocnych procesach zachodzących w jamie ustnej.
Nocne nawyki, które szkodzą zębom
Podczas snu pojawiają się również nieświadome zachowania, które mogą znacząco pogarszać stan jamy ustnej. Jednym z nich jest zgrzytanie zębów lub nadmierne zaciskanie.
Bruksizm prowadzi do przeciążenia zębów i przyzębia, ścierania szkliwa, mikropęknięć oraz nadwrażliwości. Długotrwałe napięcie może powodować bóle mięśni żucia, dolegliwości w obrębie stawów skroniowo-żuchwowych i poranne uczucie „sztywnej” szczęki – wyjaśnia ekspertka.
Równie problematyczne jest oddychanie przez usta w czasie snu. Powoduje ono wysychanie błony śluzowej i dodatkowe ograniczenie ochronnej roli śliny. W suchym środowisku z niższą wilgotnością bakterie namnażają się szybciej, a ryzyko próchnicy, zapalenia dziąseł i nieświeżego oddechu wyraźnie wzrasta.
Dzień i noc – różne potrzeby, różna pielęgnacja
Fizjologia jamy ustnej zmienia się w ciągu doby, dlatego coraz częściej podkreśla się znaczenie dopasowania higieny do pory dnia.
W ciągu dnia najważniejsze jest ograniczanie tworzenia się płytki bakteryjnej i kontrola biofilmu, który powstaje na zębach po posiłkach. Dlatego pasta o działaniu przeciwpłytkowym, np. z chloroheksydyną w niewielkim stężeniu, dobrze sprawdza się w porannej higienie lub w ciągu dnia – mówi Marta Urbańska.
Na noc priorytety są inne. Ograniczone wydzielanie śliny sprawia, że szkliwo wymaga szczególnej ochrony przed demineralizacją. Jak tłumaczy ekspertka marki Eludril: wieczorna pielęgnacja powinna koncentrować się na remineralizacji. Produkty zawierające aminofluorek, taki jak Fluorinol®, sprawiają, że fluor wnika w strukturę szkliwa nawet pięć razy szybciej niż po zastosowaniu klasycznego fluorku sodu, dzięki czemu skutecznie wzmacniają szkliwo w czasie, gdy naturalne mechanizmy obronne są osłabione.
Wieczorne nawyki, które chronią zęby
Oprócz właściwego doboru pasty, ogromne znaczenie mają proste, codzienne rytuały przed snem. Dokładne szczotkowanie zębów, oczyszczanie przestrzeni międzyzębowych oraz unikanie jedzenia i słodzonych napojów po wieczornej higienie pozwalają ograniczyć zmniejszenie pH i rozwój bakterii w nocy.
Warto również pamiętać o ograniczeniu czynników sprzyjających suchości jamy ustnej, takich jak alkohol czy papierosy. U osób z tendencją do zgrzytania zębami istotnym elementem profilaktyki jest stosowanie szyn relaksacyjnych, które chronią szkliwo przed nocnym ścieraniem – podsumowuje Marta Urbańska.
Tagi

















