Upały zwiększają ryzyko zawału serca. Eksperci apelują o szybką reakcję
Wysokie temperatury stanowią wyzwanie dla układu krążenia. W czasie upałów serce pracuje z większym wysiłkiem, a naczynia krwionośne ulegają rozszerzeniu. Organizm broni się przed przegrzaniem poprzez intensywniejsze pocenie, jednak u osób cierpiących na chorobę wieńcową, po przebytym zawale, z wadami zastawkowymi czy niekontrolowanym nadciśnieniem tętniczym dodatkowe obciążenie może okazać się zbyt duże.
Jak podkreśla lek. Mariusz Hochuł, kardiolog American Heart of Poland, wysokie temperatury oraz nagłe zmiany warunków klimatycznych mogą sprzyjać wystąpieniu zawału mięśnia sercowego. W przypadku podejrzenia zawału kluczowe znaczenie ma natychmiastowa reakcja, ponieważ szybkie rozpoczęcie leczenia zwiększa szanse na uratowanie życia i ograniczenie uszkodzenia serca.
Jeżeli pojawi się silny, niepokojący ból w klatce piersiowej, należy bezzwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112.
– Najbardziej charakterystycznym objawem zawału jest ból w klatce piersiowej, który często promieniuje do lewej lub prawej ręki, a niekiedy również do żuchwy. Mogą mu towarzyszyć duszność, trudności z oddychaniem, bladość skóry oraz obfite pocenie się. Typowy ból utrzymuje się zwykle ponad 30 minut. U części pacjentów wcześniej pojawiają się tzw. objawy przedzawałowe, takie jak krótsze epizody bólu lub ucisku w klatce piersiowej podczas niewielkiego wysiłku. Zdarza się również, że dolegliwości są mylone ze zgagą. Do innych objawów należą omdlenia i nudności – wyjaśnia lek. Mariusz Hochuł.
Pierwsza godzina decyduje o rokowaniach
Specjaliści przypominają o znaczeniu tzw. „złotej godziny” od pojawienia się objawów zawału.
– Zawał jest następstwem gwałtownego zamknięcia tętnicy wieńcowej, co powoduje niedokrwienie i obumieranie części mięśnia sercowego. Proces ten postępuje z każdą minutą, dlatego tak istotne jest szybkie działanie. W ośrodkach American Heart of Poland i Scanmed zapewniamy taką opiekę w 32 lokalizacjach, lecząc ponad 20 procent pacjentów z zawałami serca w kraju – podkreśla kardiolog American Heart of Poland.
Eksperci apelują, by nie lekceważyć bólu i nie próbować przeczekać objawów
– Już w ambulansie wykonywane jest badanie EKG, którego wynik trafia drogą teletransmisji do oddziału kardiologicznego. Dzięki temu jeszcze przed przyjazdem pacjenta możemy ocenić jego stan, a cały zespół przygotowuje się do natychmiastowego rozpoczęcia leczenia – wyjaśnia lek. Mariusz Hochuł.
Lato to okres większego obciążenia dla serca
Latem czynników zwiększających ryzyko zawału jest więcej. Upał zmusza organizm do intensywnej pracy nad utrzymaniem prawidłowej temperatury ciała, co może prowadzić do osłabienia, zmęczenia, spowolnienia oraz problemów z koncentracją.
Na układ sercowo-naczyniowy negatywnie wpływają także dalekie podróże, szczególnie do egzotycznych krajów, nagłe zmiany klimatu oraz nadmierne spożywanie alkoholu.
– Korzystajmy z letniego wypoczynku, ale pamiętajmy o czynnikach zwiększających ryzyko zawału i znajomości jego objawów. Nawet podczas wakacji warto regularnie kontrolować stan zdrowia, konsultować się z lekarzem i prowadzić zdrowy styl życia – zaznacza ekspert American Heart of Poland.
Osoby cierpiące na choroby układu krążenia powinny szczególnie uważnie obserwować swój organizm w czasie upałów i reagować na wszelkie niepokojące symptomy.
– Długotrwała ekspozycja na wysoką temperaturę może prowadzić do osłabienia organizmu, omdleń, przejściowego niedokrwienia mięśnia sercowego, a nawet niedokrwienia mózgu lub udaru. Warto częściej kontrolować ciśnienie tętnicze, ponieważ u części osób w czasie upałów dochodzi do jego obniżenia – dodaje kardiolog.
Odpowiednie nawodnienie chroni serce
Podczas gorących dni organizm intensywnie traci wodę wraz z potem, co zwiększa ryzyko odwodnienia i spadku ciśnienia tętniczego. W ciągu jednego upalnego dnia przez skórę i drogi oddechowe można stracić nawet ponad 1,5 litra płynów. Razem z wodą organizm pozbywa się również cennych elektrolitów, które odpowiadają za prawidłową regulację ciśnienia krwi.
Niedostateczne nawodnienie sprawia, że serce musi pompować krew szybciej, co zwiększa jego obciążenie. Jednocześnie podczas upałów zapotrzebowanie mięśnia sercowego na tlen wzrasta. Jeśli jego ilość okaże się niewystarczająca, może dojść do niedokrwienia, a w konsekwencji nawet do zawału.
Eksperci zalecają unikanie przebywania na słońcu między godziną 11.00 a 15.00. Najbezpieczniej spędzać czas w cieniu lub półcieniu oraz unikać zatłoczonych miejsc. W klimatyzowanych pomieszczeniach różnica temperatur względem tej panującej na zewnątrz nie powinna przekraczać 5 stopni Celsjusza.
Upały zwiększają również ryzyko powstawania zakrzepów. Osoby z żylakami kończyn dolnych powinny regularnie spacerować, odpoczywać z nogami uniesionymi powyżej poziomu serca, chronić kończyny przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych oraz unikać noszenia zbyt ciasnej odzieży.
Tagi

















