Tenis, badminton i ping-pong ćwiczą nie tylko ciało. Co dzieje się wtedy w mózgu?
Sport uprawiamy zwykle z myślą o kondycji, sile i zdrowiu ciała. Okazuje się jednak, że sporty rakietowe, takie jak tenis, badminton, padel czy tenis stołowy, mogą również wspierać pracę mózgu. Podczas gry intensywnie angażujemy uwagę, pamięć roboczą, refleks, zdolność podejmowania szybkich decyzji oraz koordynację wzrokowo-ruchową. Małgorzata Ordon, neuropsycholog z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia Grupy LUX MED, wyjaśnia, dlaczego kort może być wymagającą salą treningową również dla mózgu.
Każda z tych dyscyplin ma inne zasady i tempo. Łączy je konieczność reagowania na zachowanie przeciwnika oraz tor piłki lub lotki. W padlu dochodzą do tego odbicia od ścian i współpraca z partnerem, ponieważ najczęściej gra się w parach. W efekcie podczas jednej wymiany mózg wykonuje kilka zadań niemal równocześnie.
Dlaczego warto grać w tenisa, padla czy ping-ponga?
– Sporty rakietowe zaliczane są do tzw. sportów open-skill, czyli rozgrywanych w dynamicznym i nieprzewidywalnym środowisku. Oznacza to, że zawodnik nie wykonuje wcześniej zaprogramowanego ruchu, lecz podczas każdej wymiany musi nieustannie dostosowywać swoje działania do zmieniającej się sytuacji. Mózg w ułamku sekundy analizuje położenie piłki lub lotki, obserwuje ustawienie przeciwnika, ocenia prędkość, kierunek i rotację uderzenia, przewiduje miejsce odbicia, wybiera najlepszą strategię oraz planuje precyzyjną reakcję ruchową. Równocześnie musi zahamować niewłaściwe lub spóźnione reakcje i błyskawicznie zastąpić je bardziej trafnym działaniem. Wszystkie te procesy zachodzą praktycznie jednocześnie i właśnie dlatego sporty rakietowe należą do najbardziej wymagających aktywności z punktu widzenia pracy mózgu – mówi Małgorzata Ordon, neuropsycholożka z Grupy LUX MED.
Potwierdzają to wyniki przeglądu systematycznego opublikowanego w 2024 roku. Sporty rozgrywane w zmiennych warunkach mogą szczególnie wspierać kontrolę reakcji i elastyczność poznawczą, czyli zdolność szybkiego dostosowania działania do nowej sytuacji.
Nie oznacza to, że tenis czy badminton są po prostu „lepsze dla mózgu” od biegania, pływania lub jazdy na rowerze. Aktywności te angażują organizm w inny sposób. W sportach rakietowych wysiłkowi fizycznemu stale towarzyszą obserwacja przeciwnika, analiza sytuacji i wybór odpowiedniej reakcji.
Jak oko, mózg i ręka współpracują podczas gry?
Trafienie rakietą w szybko poruszającą się piłkę wymaga sprawnej współpracy wzroku, uwagi i układu ruchu.
– Podczas gry niezwykle ważna jest współpraca wzroku, uwagi oraz układu ruchu. Wzrok nie służy jedynie do śledzenia piłki. Mózg jednocześnie analizuje położenie przeciwnika, ustawienie własnego ciała, odległość od piłki oraz przewiduje, gdzie znajdzie się ona za ułamek sekundy. Informacje wzrokowe trafiają następnie do obszarów odpowiedzialnych za planowanie ruchu, które przygotowują odpowiednią reakcję mięśni. Uwaga wybiera najważniejsze bodźce i eliminuje te, które mogłyby rozpraszać zawodnika – wyjaśnia ekspertka.
Badania prowadzone z wykorzystaniem EEG podczas rzeczywistej gry w tenisa stołowego pokazały aktywność obszarów związanych z przetwarzaniem informacji wzrokowych, przewidywaniem toru piłki i przygotowaniem reakcji ruchowej.
Czy dzieci i seniorzy zyskują na grze coś innego?
U dzieci sporty rakietowe mogą wspierać rozwój pamięci roboczej, koordynacji wzrokowo-ruchowej oraz zdolności uczenia się nowych schematów ruchowych. Roczna obserwacja dzieci w wieku od 6 do 11 lat wykazała związek między częstszą grą w tenisa a korzystniejszym rozwojem części funkcji wykonawczych, szczególnie pamięci roboczej.
Dla dorosłych gra jest połączeniem wysiłku fizycznego z treningiem uwagi, refleksu i podejmowania decyzji. Z kolei w badaniu z udziałem seniorów sześciomiesięczny trening tenisa stołowego poprawiał zdolność przełączania się między zadaniami oraz wiązał się ze zmianami aktywności elektrycznej mózgu.
Znaczenie może mieć także kontakt z drugim graczem. Przeciwnik zmienia przebieg każdej wymiany, dlatego trzeba obserwować jego zachowanie, zapamiętywać wcześniejsze zagrania i na bieżąco modyfikować własną strategię. W deblu lub padlu dochodzi do tego współpraca z partnerem i kontrolowanie większej liczby elementów jednocześnie.
Czy sporty rakietowe chronią przed demencją?
Wyniki badań są obiecujące, ale nie pozwalają jeszcze przypisywać sportom rakietowym działania zapobiegającego konkretnym chorobom neurologicznym.
– Mimo bardzo obiecujących wyników należy zachować ostrożność w interpretacji badań. Obecnie możemy powiedzieć, że sporty rakietowe mogą wspierać uwagę, funkcje wykonawcze, pamięć roboczą, kontrolę reakcji, koordynację wzrokowo-ruchową oraz elastyczność poznawczą. Nie dysponujemy jednak wystarczającymi dowodami naukowymi, aby twierdzić, że tenis, badminton czy tenis stołowy zapobiegają demencji lub chorobie Alzheimera. Większość dostępnych badań obejmuje niewielkie grupy uczestników lub ma charakter obserwacyjny, dlatego potrzebne są dalsze, długoterminowe badania kliniczne – podsumowuje Małgorzata Ordon.
Więcej o Grupie LUX MED:
Grupa LUX MED jest liderem rynku prywatnych usług zdrowotnych w Polsce i częścią Bupa, która działa jako ubezpieczyciel i świadczeniodawca usług medycznych na całym świecie. Firma świadczy swoje usługi w Polsce od ponad 30 lat i zapewnia pełną opiekę: ambulatoryjną, szpitalną, diagnostyczną, rehabilitacyjną, stomatologiczną, psychologiczną i długoterminową dla niespełna 4 mln pacjentów. Do ich dyspozycji jest ponad 300 ogólnodostępnych i przyzakładowych centrów medycznych, w tym 16 szpitali oraz ok. 3 000 poradni partnerskich. Grupa LUX MED zatrudnia prawie 29 000 osób, w tym ponad 12 000 lekarzy i 8 000 profesjonalistów medycznych innych zawodów, a w codziennej działalności, kieruje się zasadami zrównoważonego rozwoju, podejmując liczne inicjatywy z obszarów zaangażowania społecznego i środowiska. Grupa LUX MED jest Głównym Partnerem Medycznym Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Głównym Partnerem Medycznym Polskiego Komitetu Paralimpijskiego. Więcej informacji: www.luxmed.pl
Tagi

















