Jesz zdrowo, ale to może nie wystarczyć. Jak zmienia się talerz osoby chorej?
„Proszę być na diecie lekkostrawnej, bogatobiałkowej, ograniczyć cukry…” – takie zalecenia często dostają pacjenci. Ale co one właściwie oznaczają? W chorobie definicja „zdrowego talerza” zmienia się. Zwłaszcza gdy okazuje się, że jedzenie przestaje smakować, a kilka kęsów wystarcza, by poczuć sytość. O tym, jak podejście do żywienia w chorobie wygląda w praktyce, mówi Magdalena Siuba-Strzelińska, dietetyczka kliniczna współpracująca z Fundacją Nutricia.
Ten sam talerz, ale inne potrzeby organizmu
Odpowiednie żywienie to ważny aspekt wsparcia leczenia, niezależnie od tego, czy chodzi o chorobę onkologiczną, neurologiczną, inne jednostki chorobowe, jest również ważne podczas rekonwalescencji po operacji czy pobycie w szpitalu. W chorobie – szczególnie onkologicznej – organizm potrzebuje więcej energii i białka.
– Od 30% do 85% chorych na nowotwory doświadcza objawów niedożywienia lub wyniszczenia organizmu. Samo ryzyko niedożywienia występuje właściwie w każdym typie nowotworu. Jak zmieni się talerz osoby chorej? To zależy, co lądowało na nim przed chorobą. Ale co ważne – już od momentu diagnozy – warto zadbać przede wszystkim o odpowiednią ilość białka i energii. Właściwe wsparcie żywieniowe pacjentów z chorobą onkologiczną powinno być integralną częścią leczenia. – tłumaczy Magdalena Siuba-Strzelińska, dietetyczka kliniczna współpracująca z Fundacją Nutricia.
W chorobie nowotworowej zapotrzebowanie na białko zwiększa się około dwukrotnie (do ~1,5 g na kg masy ciała). Zgodnie z zaleceniami Europejskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego i Metabolizmu (ESPEN ) szacuje się, że zapotrzebowanie energetyczne wynosi najczęściej około 25–30 kcal na kilogram masy ciała na dobę. Co ciekawe, większą rolę zaczynają odgrywać także tłuszcze, które mogą dostarczać nawet do połowy energii w diecie – dzięki temu łatwiej „zagęścić” kaloryczność posiłków, szczególnie, gdy apetyt jest obniżony. Jednocześnie zapotrzebowanie na witaminy i składniki mineralne pozostaje zbliżone do tego u osób zdrowych, jeśli nie ma stwierdzonych niedoborów, dlatego kluczowe staje się nie tyle ich zwiększanie, co odpowiednie zbilansowanie diety i jej dopasowanie do aktualnych możliwości organizmu.
W praktyce oznacza to, że klasyczny „zdrowy talerz” może wymagać modyfikacji: większej koncentracji kalorii, większej ilości białka czy zmiany konsystencji posiłków. Priorytetem przestaje być idealny balans według ogólnych zasad zdrowego żywienia, a staje się nim utrzymanie masy ciała i siły organizmu.
Kiedy jedzenie przestaje być oczywiste
Wiele chorób wiąże się z objawami, które utrudniają jedzenie: spadkiem apetytu, nudnościami, zaburzeniami smaku, problemami z przełykaniem czy szybką sytością.
– Pacjent nie musi całkowicie zmieniać swojej diety, ale często wymaga ona modyfikacji – zarówno pod względem konsystencji, jak i jakości produktów. W praktyce oznacza to ograniczenie żywności wysoko przetworzonej czy ciężkostrawnej oraz większy nacisk na posiłki lekkostrawne, bogate w białko i łatwiejsze do spożycia. Często zmienia się też sposób przygotowania dań – zamiast smażenia częściej rekomenduje się pieczenie, gotowanie czy duszenie – dodaje ekspertka.
To właśnie dlatego w chorobie większe znaczenie mają strategie takie jak: częstsze, mniejsze posiłki, wzbogacanie dań (np. dodatkiem tłuszczu np. oleju roślinnego, oliwy czy białka np. jajka, jogurtu) czy sięganie po żywność specjalnego przeznaczenia medycznego.
Co to oznacza w praktyce? Kilka prostych zasad
Dobra wiadomość jest taka, że w większości przypadków nie trzeba całkowicie zmieniać swojej diety – kluczowe są modyfikacje:
stawiaj na produkty gęste odżywczo (więcej energii i białka w mniejszej objętości) np. zamiast zwykłej kanapki z wędliną dodaj masło/oliwę, jajko i awokado, do zupy dodaj śmietankę, jogurt czy oliwę,
- dbaj o odpowiednią podaż białka w ciągu dnia np. do każdego posiłku dodawaj produkt białkowy tj. jogurt, twaróg, jajka, mięso, tofu, ser żółty,
- jedz częściej, ale mniejsze porcje np. 5-6 posiłków co 2-3 godziny,
- dopasuj konsystencję posiłków do swoich możliwości np. jeśli masz trudności z gryzieniem spożywaj koktajle, jedz rzeczy zmiksowane lub rozdrobnione widelcem,
- zwracaj uwagę na niezamierzoną utratę masy ciała – pamiętaj każda utarta masy ciała bez odchudzania się to sygnał alarmowy – powiedz o tym swojemu lekarzowi lub dietetykowi
- zmianę diety konsultuj ze specjalistą – najlepiej dietetykiem, ale też z lekarzem,
- gdy tradycyjna dieta nie wystarcza, lekarz może zalecić wsparcie żywieniem medycznym.
Nie chodzi o perfekcyjną dietę, tylko o taką, którą pacjent jest w stanie realnie zjeść i która odpowiada jego aktualnym potrzebom, ale też jego preferencjom smakowym. Czasem to oznacza odejście od schematów, które wcześniej były uznawane za zdrowe. Ważne jednak, żeby wszelkie zmiany diety uzgadniać z dietetykiem, który będzie kontrolował czy pacjent dostarcza odpowiedniej ilości energii, białka i innych ważnych składników odżywczy np. kwasów tłuszczowych omega-3 – podsumowuje dietetyczka kliniczna Magdalena Siuba-Strzelińska
Bo choć talerz może wyglądać podobnie, jego rola w chorobie jest zupełnie inna – staje się jednym z elementów wspierających organizm w tym wymagającym czasie.
O Fundacji Nutricia
Fundacja Nutricia została powołana w 1996 roku przez firmę Nutricia i w 2026 roku obchodzi 30-lecie działalności. Nieprzerwanie i konsekwentnie realizuje misję edukacji o roli żywienia na różnych etapach życia człowieka.
Początkowo prowadziła konkurs grantowy i kurs Evidence-Based Medicine, następnie skupiła się na edukacji w okresie 1000 pierwszych dni życia dziecka, a od 2019 roku rozwija działania edukacyjne dotyczące roli żywienia w trakcie choroby. Fundacja kieruje swoje inicjatywy do rodziców, pacjentów i ich bliskich, środowiska medycznego, instytucji publicznych oraz organizacji pozarządowych.
Realizuje ogólnopolskie programy edukacyjne, takie jak „1000 pierwszych dni dla zdrowia” oraz „Żywienie medyczne -Twoje posiłki w walce z chorobą”. Wspiera rozwój wiedzy naukowej poprzez konkurs grantowy i kurs Evidence-Based Medicine. Angażuje się w działania charytatywne na rzecz IOP-ów oraz zmienia sposób, w jaki przyszli lekarze uczą się leczenia żywieniowego w ramach programu „Kierunek – Żywienie Medyczne”.
Alergia czy tylko wrażliwość? Jak rozpoznać, co dolega brzuszkowi niemowlaka i jak dieta może pomóc?
Tagi

















