Dziura ozonowa – co się z nią stało?



Kiedy w latach 80. XX wieku naukowcy ogłosili, że nad Antarktydą pojawiła się „dziura ozonowa” – gigantyczny obszar niemal pozbawiony ochronnej warstwy gazu chroniącego życie przed promieniowaniem ultrafioletowym – wielu uznało to za zapowiedź globalnej katastrofy, której nie da w prosty sposób powstrzymać. Dziś, kilkadziesiąt lat później, historia ta stała się jednym z najbardziej inspirujących przykładów międzynarodowej współpracy naukowej i politycznej, pokazując, że jeśli zastosujemy skuteczne działania, można odbudować nawet najbardziej zagrożone fragmenty naszej planety i prawdopodobnie przywrócić równowagę w środowisku.

W latach 70. i 80. XX wieku naukowcy zaczęli dostrzegać narastający problem – w stratosferze nad regionami polarnymi, zwłaszcza nad Antarktydą, zaczęła pojawiać się „dziura ozonowa”. Widoczne uszczuplenie warstwy ozonowej w tych miejscach nie było zwykłą anomalią atmosferyczną, lecz skutkiem emisji do atmosfery freonów, tj. węglowodorów alifatycznych zawierających chloro- i fluoropochodne, stosowanych w przemyśle i wykorzystywanych powszechnie w chłodnictwie oraz w aerozolach kosmetycznych. Pod wpływem promieniowania ultrafioletowego freony rozpadały się na wolne pierwiastki, a fluor oraz chlor wchodziły w reakcję z cząsteczkami ozonu, powodując ich rozpad w warstwie stratosferycznej atmosfery, która chroni życie na Ziemi przed szkodliwym promieniowaniem UV.

Chemia w stratosferze: jak powstawała dziura

Niestety, już wkrótce okazało się, że pozornie najlepsze cechy freonów: trwałość, obojętność i lotność, powodują, że związki te są olbrzymim zagrożeniem dla życia na Ziemi. Uwolnione freony nie gromadzą się w dolnych warstwach atmosfery, tylko przemieszczają się w jej górne partie – do ozonosfery. Dzięki trwałości i małej reaktywności, mogą tam pozostawać przez setki lat. Jednak pod wpływem światła ultrafioletowego (UV) freony rozpadają się na wolne pierwiastki:

Węgiel powstały w rozpadzie ulega spalaniu, jednak fluor, a szczególnie chlor, wchodzą w reakcję z cząsteczkami ozonu (O3) powodując ich rozpad i powstanie tlenków fluoru i chloru oraz cząsteczek tlenu (O2). Zjawisko rozpadu freonów i ich niszczącego wpływu na warstwę ozonową przewidzieli w 1971 dwaj chemicy: Amerykanin Sherwood Rowland i Meksykanin Mario Molina. Ich hipoteza badawcza została ostro zaatakowana przez koncerny produkujące olbrzymie ilości freonów, obawiające się o utratę źródła dochodów. Spowodowało to, iż obaj chemicy postanowili udowodnić swoją teorię. Przeprowadzili serię badań w atmosferze na wysokości ponad 34000 metrów, używając stratostatów z freonem. W trakcie badań wykazali, że pojedynczy atom chloru może katalitycznie zniszczyć nawet kilkadziesiąt tysięcy cząsteczek ozonu, co tłumaczy szybkość degradacji warstwy ozonowej. W roku 1976 Komisja ds. Ochrony Środowiska ONZ oraz rządy USA, Kanady i krajów Commonwealth umieściły freony na liście związków stanowiących zagrożenie dla środowiska.




Protokół Montrealski: początek zmiany

Sytuacja zaczęła się zmieniać dzięki globalnemu porozumieniu – Protokołowi Montrealskiemu z 1987 roku, który zakazał produkcji wielu substancji niszczących ozon. Kolejne poprawki i regulacje doprowadziły do stopniowego ograniczenia emisji tych związków, co spowodowało stopniowy spadek poziomu chloru i fluoru w stratosferze. Proces ten zachodził powoli – związki te pozostają w atmosferze przez dziesięciolecia.

Dziś, po latach obserwacji i badań, wiadomo, że globalny wysiłek przyniósł realne efekty. Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) podkreśla w najnowszych raportach, że warstwa ozonowa znajduje się na ścieżce do odbudowy. Prognozy wskazują, że jeśli obecne polityki zostaną utrzymane, ozon może wrócić do poziomów sprzed lat 80. XX wieku – dla większości świata około roku 2040, dla Arktyki około 2045, a nad Antarktydą dopiero około 2066.

– Historia dziury ozonowej pokazuje, że ludzkość potrafi skutecznie działać globalnie, gdy problem jest naukowo rozpoznany i politycznie traktowany poważnie. Dzięki wdrożeniu w życie zapisów protokołu montrealskiego obserwujemy już dziś realny proces odbudowy warstwy ozonowej, co daje nadzieję, że do 2040 roku możemy osiągnąć większość założonych kamieni milowych tego procesu, a w połowie XXI wieku niemal pełne przywrócenie zasobów warstwy ochronnej stanie się faktem – komentuje dr inż. Krzysztof Skotak, kierownik Zakładu Monitoringu Środowiska w IOŚ-PIB.

W 1995 roku wspomniani Rowland, Molina oraz Paul Crutzen otrzymali w 1995 roku Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii za pracę nad zmianami ilości ozonu.



Samotność a potrzeba bliskości – psycholożki o relacjach i terapii par

Setki kontaktów w telefonie, aplikacje randkowe i nieograniczone możliwości komunikacji nie chronią przed poczuciem samotności. Dlaczego coraz trudniej nam budować…
CZYTAJ

Nieświeży oddech – kiedy winna jest jama ustna, a kiedy cały organizm?

Nieprzyjemny zapach z ust (halitoza) to problem, z którym zetknął się niemal każdy, jednak wciąż rzadko mówi się o nim…
CZYTAJ

Jak pomóc osobie poparzonej przez fajerwerki?

Jedna z najbardziej pracowitych nocy dla pracowników SOR-ów przed nami. W sylwestra, w wyniku wypadku z udziałem fajerwerków może dojść…
CZYTAJ

Zawał serca w święta – szybka reakcja ratuje życie

Zawał serca nie wybiera terminu – może zdarzyć się także w Wigilię, w Boże Narodzenie czy w długi weekend. W…
CZYTAJ

Sprzęt wart 1 mln zł trafił do polskich uczelni medycznych. Ponad 15 tys. studentów uczy się leczenia żywieniowego

Ponad 60 fantomów, symulatory odczuć starczych oraz kombinezony do symulacji otyłości – to tylko niektóre ze specjalistycznych urządzeń, które trafiły…
CZYTAJ

Jak przygotować zdrową Wigilię? Najzdrowsze dania wigilijne według dietetyka

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się często z przejedzeniem, uczuciem ciężkości i wyrzutami sumienia. Nie musi tak być. Tradycyjne dania wigilijne…
CZYTAJ

Limitowana kolekcja BONDED BY Answear.LAB x LOBOS

BONDED BY to nowa przestrzeń dialogu między markami i twórcami – zainaugurowana w sezonie AW25/26 limitowaną kolekcją powstałą ze spotkania…
CZYTAJ

Szybki test, który może uratować życie — dlaczego warto badać się na HIV?

Choroby przenoszone drogą płciową to temat wstydliwy dla wielu pacjentów. Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny…
CZYTAJ

Czy to ADHD? Kiedy objawy są sygnałem, by zgłosić się do specjalisty

W ostatnich latach coraz więcej osób zastanawia się, czy ich codzienne trudności z koncentracją, organizacją czy emocjami mogą mieć związek…
CZYTAJ

Katastrofa naturalna – nie taka naturalna. Antropogeniczne uwarunkowania nasilenia zjawisk ekstremalnych i ich konsekwencji

W ostatnich dekadach obserwujemy w Polsce wzrost dotkliwości zjawisk ekstremalnych powodujących rozległe konsekwencje, określanych w przestrzeni publicznej jako „katastrofy naturalne”…
CZYTAJ

Okulary preprogresywne: rozwiązanie dla osób z pierwszymi objawami prezbiopii

Wraz z upływem lat zdolność oka do akomodacji, czyli dostosowywania ostrości widzenia do różnych odległości, stopniowo maleje. Około 35. roku…
CZYTAJ

Dlaczego tak boimy się raka? Ekspertki o emocjach, które towarzyszą chorobie

Dla wielu osób diagnoza raka wciąż brzmi jak wyrok. Strach, poczucie utraty kontroli i stereotypowe wyobrażenia o chorobie nowotworowej sprawiają,…
CZYTAJ





ZDROWIE

VIEW ALL

Samotność a potrzeba bliskości – psycholożki o relacjach i terapii par

Setki kontaktów w telefonie, aplikacje randkowe i nieograniczone możliwości komunikacji nie chronią…
CZYTAJ

Jak pomóc osobie poparzonej przez fajerwerki?

Jedna z najbardziej pracowitych nocy dla pracowników SOR-ów przed nami. W sylwestra,…
CZYTAJ

Zawał serca w święta – szybka reakcja ratuje życie

Zawał serca nie wybiera terminu – może zdarzyć się także w Wigilię,…
CZYTAJ

Sprzęt wart 1 mln zł trafił do polskich uczelni medycznych. Ponad 15 tys. studentów uczy się leczenia żywieniowego

Ponad 60 fantomów, symulatory odczuć starczych oraz kombinezony do symulacji otyłości –…
CZYTAJ

Szybki test, który może uratować życie — dlaczego warto badać się na HIV?

Choroby przenoszone drogą płciową to temat wstydliwy dla wielu pacjentów. Według danych…
CZYTAJ