Tokofobia czyli lęk przed porodem. Jak sobie z nim radzić?



Tokofobia czyli lęk przed porodem. Jak sobie z nim radzić? – radzi położna Marzena Langner – Pawliczek, Ambasadorka kampanii i konkursu „Położna na medal”. Liczne badania, stan zdrowia dziecka i przyszły poród to naturalne przyczyny lęku przyszłej mamy. Kobieta, w której organizmie szaleją hormony, przejmuje się wszystkim – począwszy od wyboru ubranek dla malucha, a skończywszy na przebiegu porodu.

O ile niepokój jest integralną częścią ciąży, o tyle paniczny strach może świadczyć o poważnej chorobie zwanej tokofobią. O tym jak radzić sobie ze strachem przed bólem porodowym, opowiada Marzena Langner – Pawliczek, położna i ambasadorka Kampanii „Położna na medal”.

Co to jest tokofobia?

Zgodnie z WHO ból to nieprzyjemne, zmysłowe i emocjonalne odczucie wywołane przez istniejące (lub emocjonalnie istniejące) zagrażające uszkodzenie tkanek lub narządów.

Chyba każdy człowiek, chociaż czasem zaprzecza, boi się bólu. Ze zjawiskiem bólu spotykamy się w różnych momentach życia. Zwykle występuje, gdy w naszym organizmie dzieje się coś złego. Jest sygnałem mobilizującym do szukania przyczyny naszych dolegliwości. Ból jest nieodłącznym elementem porodu i w tym aspekcie ma on zupełnie inne znaczenie. W momencie, w którym kobieta zaczyna odczuwać regularne, narastające skurcze macicy, dziecko dostaje sygnał o zbliżającej się dla niego „podróży życia”.

Odczuwanie dolegliwości podczas porodu nie dotyczy tylko rodzącej kobiety, ale także rodzącego się dziecka. Ono także odczuwa stres związany z nową sytuacją oraz skurcze wypychającej go macicy. Na wizytach edukacyjnych, albo prowadząc poród, zawsze staram się uświadomić moim podopiecznym ten fakt. Dokładam wszelkich starań, aby ciężarne patrzyły na poród także – a może szczególnie – z perspektywy mającego się urodzić dziecka.

Ból postrzegany jest jako odczucie subiektywne. Każda osoba ma inny tzw. próg bólowy. Odczucia, w dużej mierze, zależą od indywidualnej wrażliwości, nastawienia psychicznego, długości oraz intensywności skurczu. Ważne jest także czy poród rozpoczął się samoczynnie i przebiega bez stymulacji oksytocyną, czy jest mocno zmedykalizowany.

Medykalizacja, jako nienaturalny proces, może być przez rodzącą bardziej dotkliwie odczuwana. Z doświadczenia wiem, że wtedy pacjentki częściej domagają się łagodzenia dolegliwości, zwłaszcza środkami farmakologicznymi.
Od kilkunastu lat w położnictwie funkcjonuje pojęcie TOKOFOBII.

Tokofobia, czyli lęk przed porodem, znajduje się na liście fobii specyficznych (tzn. takich, w których lęk jest wywoływany przez jakiś konkretny czynnik czy sytuację).

Tokofobia może wpływać nie tylko na wybór sposobu urodzenia dziecka, ale i na całe życie doświadczającej jej pacjentki – w skrajnych przypadkach doświadczany przez kobietę lęk bywa tak silny, że aby tylko nie zostać ciężarną, całkowicie może ona unikać podejmowania kontaktów płciowych.

Tokofobią określa się niezwykle silny, niekontrolowany lęk dotyczący możliwości zajścia w ciążę oraz porodu dziecka. Pojęcie wywodzi się z greki (od słów tokos (poród) oraz phobos (silny lęk przed jakimś zjawiskiem). W terminologii psychiatryczno-psychologicznej termin pojawił się po raz pierwszy w 2000 roku w artykule w British Journal of Psychiatry. Szacunkowo od około 6 do 7% kobiet na świecie doświadcza tokofobii.

Pacjentki rodzące pierwszy raz nie mają doświadczenia dotyczącego bólu porodowego. Zwykle bazują na przekazach osób trzecich które, jak wspomniałam, mogą mieć zupełnie inne wrażenia z przebytego porodu. W takim przypadku pacjentka rodząca po raz pierwszy idzie do szpitala z jeszcze większym stresem i z przekonaniem „nie dam rady”, „nie urodzę tego dziecka”.

Większe ryzyko wystąpienia problemu pojawia się u tych pacjentek, z którymi matki, siostry czy koleżanki dzieliły się negatywnymi wspomnieniami dotyczącymi czy to wyjątkowych trudności związanych z ciążą, czy też problemów okresu okołoporodowego, takich jak np. znaczne dolegliwości bólowe.

Inną postacią tokofobii jest wtórny lęk przed porodem, pojawiający się u kobiet, które już są matkami. Jego podłożem bywają zdarzenia doświadczone przez pacjentkę w przeszłości, takie jak trudny przebieg porodu (np. związany z silnym bólem) czy też znalezienie się pod opieką niedostatecznie troskliwego personelu medycznego. Ryzyko tokofobii wtórnej zwiększone jest też u pacjentek, które przebyły epizod depresji po porodzie lub poronieniu.




Jak sobie radzić z tokofobią

Ważne jest, aby ciężarna w trakcie edukacji z położną rodzinną omówiła przebieg porodu oraz jego poszczególne fazy. Aby oswoiła się z faktem, że ból w trakcie porodu fizjologicznego jest czymś naturalnym. Aby uwierzyła w swoje siły i poprosiła o towarzystwo w tym ważnym dniu osobę, która będzie ją motywować, wspierać, a w razie potrzeby „postawi ją do pionu”. Gdy ciężarna osiągnie już pewien poziom wiedzy, można rozpocząć przygotowywać ją także fizycznie.

Ważne jest również nawiązanie dobrych relacji między rodzącą a personelem medycznym – zwłaszcza położną prowadzącą poród. Należy pamiętać, że nikomu z personelu nie zależy, aby poród trwał wieki. Wszystkim zależy przede wszystkim na tym, żeby był bezpieczny dla matki i dla dziecka, więc każdy będzie robić wszystko, aby tak było.

Położna na pewno poleci kilka sposobów łagodzenia dolegliwości bólowych. Gdy prowadzę poród, sama sugeruję a czasem wręcz namawiam do szukania metody łagodzenia dolegliwości, aby przetrwać ten trudny i, mimo wszystko, piękny czas.

Jak łagodzić ból porodowy?

Istnieją dwie grupy metod łagodzenia bólu: metody niefarmakologiczne i metody farmakologiczne. Ćwiczenia, masaż, technika oddychania, relaksacja, chodzenie, zmiany pozycji ciała, immersja wodna, także korzystanie z piłek, worków sako doskonale wpływa na rozładowanie stresu porodowego. Jest to grupa niefarmakologiczna. Można jeszcze do tej grupy zaliczyć aromaterapię, akupunkturę, akupresurę (większość jest dostępna na blokach porodowych). Te metody praktycznie nie dają żadnych skutków ubocznych dla matki czy dziecka.

Do farmakologicznych metod należy znieczulenie zewnątrzoponowe, analgezja wziewna czyli popularny gaz rozweselający (entonox) oraz sporadycznie podawane opioidy.

Metody farmakologiczne są bardziej skuteczne, ale niosą za sobą zawsze ryzyko powikłań. Dlatego jako pierwsze powinny być proponowane naturalne metody walki z bólem.

Podsumowując, istotne jest dostosowanie metody do potrzeby rodzącej kobiety Do jej progu bólu, stanu fizycznego z zachowaniem bezpieczeństwa dla rodzącej oraz rodzącego się dziecka. Większość kobiet doskonale radzi sobie z bólem w trakcie porodu szczególnie, jeśli jest to poród, który rozpoczął się spontanicznie, a wspierająca ją osoba jest dostatecznie przygotowana i zmotywowana do pomocy.

Osoba ta musi mieć świadomość, że poród może potrwać i trzeba wykazać się cierpliwością, aby nie dokładać stresu rodzącej swoim zachowaniem.

Wiem, że rodzące potrafią wiele. Dlatego trzeba do porodu iść z „amerykańskim” nastawieniem do życia i na pewno dacie radę. Powodzenia.

ZOBACZ TAKŻE

Kwas hialuronowy i wszystko, co powinnaś o nim wiedzieć

Słowo ,,kwas" nie budzi u nas najlepszych skojarzeń, zwłaszcza w kontekście stosowania go na delikatną skórę twarzy. Jednak w przypadku…
CZYTAJ

Prowadzenie ciąży – jakich informacji poszukują przyszłe mamy?

Większość kobiet spodziewających się dziecka, oczekując na narodziny maleństwa, stara się jak najlepiej przygotować do roli mamy. W tym celu…
CZYTAJ

Zapytaj stomatologa: Jak leczyć zęby bez bólu?

Zapytaj stomatologa: Jak leczyć zęby bez bólu? Poznaj nowoczesne możliwości komfortowego oraz bezbolesnego leczenia zębów i pozbądź się raz na…
CZYTAJ

Co robią Azjatki I co mogą zrobić Polki, aby uzyskać efekt „Baby Face Beauty”

„Baby Face Beauty”, czyli idealna cera według Azjatek. Już od kilku lat koreańskie kosmetyki cieszą się w Polsce ogromną popularnością.…
CZYTAJ

Młodość z własnych tkanek. Co to są zabiegi autologiczne?

Medycyna estetyczna wykorzystuje coraz więcej preparatów do wstrzykiwania ich w skórę w celu odmłodzenia. Czasem jednak nie trzeba sięgać daleko,…
CZYTAJ

Dekalog zdrowych nóg – zadbaj o nie w najlepszy sposób

Siedzący tryb życia, stres, mało ruchu czy zła dieta to elementy, które mogą negatywnie wpłynąć na zdrowie i wygląd naszych…
CZYTAJ

Co najbardziej zdradza twój wiek?

Co najbardziej zdradza twój wiek? Dbasz o codzienną pielęgnację, od lat stosujesz odpowiednie kremy i zabiegi kosmetyczne, ale masz wrażenie,…
CZYTAJ

Wybielaj zęby zimą! Śnieżnobiały, hollywoodzki uśmiech to marzenie każdego z nas

Śnieżnobiały, hollywoodzki uśmiech to marzenie każdego z nas. Z biegiem lat nasze zęby tracą jednak piękny kolor i stają się…
CZYTAJ

Chcesz mieć piękny uśmiech? Wybieraj zielone produkty!

Chcesz mieć piękny uśmiech? Wybieraj zielone produkty! Nasi praprzodkowie mieli mocne i silne zęby, nie tylko dlatego, że rozszarpywali nimi…
CZYTAJ

Ból, który rozkłada na łopatki

Wstając rano z łóżka, podnosząc ciężką torbę czy myjąc głowę w umywalce, nagle czujesz chrupnięcie i dosłownie zgina Cię w…
CZYTAJ

Aksamitny budyń jaglany z miodem i owocowym musem z daktylami. Dla dorosłych i dzieci już po 12 mc

Budyń jaglany to świetna alternatywa dla tradycyjnego budyniu. Ten słodki deser jest szybki, sycący i wartościowy odżywczo, ale przede wszystkim…
CZYTAJ

Nowotwory neuroendokrynne – inne niż wszystkie

Nowotwory neuroendokrynne to nietypowe, trudne w rozpoznaniu i wciąż mało znane nowotwory o podłożu hormonalnym. W Polsce leczymy je na…
CZYTAJ






ZDROWIE

VIEW ALL

Dekalog zdrowych nóg – zadbaj o nie w najlepszy sposób

Siedzący tryb życia, stres, mało ruchu czy zła dieta to elementy, które…
CZYTAJ

Ból, który rozkłada na łopatki

Wstając rano z łóżka, podnosząc ciężką torbę czy myjąc głowę w umywalce,…
CZYTAJ

Nowotwory neuroendokrynne – inne niż wszystkie

Nowotwory neuroendokrynne to nietypowe, trudne w rozpoznaniu i wciąż mało znane nowotwory…
CZYTAJ

Bóle brzucha – dlaczego nie powinniśmy ich ignorować?

Bóle brzucha, biegunka, mdłości czy brak apetytu – to dolegliwości ze strony…
CZYTAJ

5 najlepszych kuracji z zieloną herbatą

5 najlepszych kuracji z zieloną herbatą. Napar z zielonej herbaty nie tylko…
CZYTAJ